Wypadek masowy w zakładzie przetwórstwa drzewnego koło Olecka

Godzina 10.00 rano. Straż pożarna w Olecku otrzymuje zgłoszenie ⎼ od kierownika jednego z dużych zakładów ⎼ o wybuchu pyłu drzewnego na hali, na której przebywają pracownicy. Poszkodowani są ciężko ranni. Mają liczne obrażenia, złamania kończyn oraz uszkodzenia kręgosłupa. Na miejsce wypadku przyjeżdżają strażacy

i od razu zaczynają wyprowadzać poszkodowanych z zapylonej hali. Na skutek wybuchu pyłu drzewnego widoczność jest ograniczona nawet do kilkunastu centymetrów. Strażacy wyprowadzają rannych na zewnątrz w bezpieczne miejsce. Teraz do akcji wkraczają ratownicy medyczni. Ci także ściśle współpracują między sobą. Wybierają i grupują rannych, od których należy rozpocząć akcję ratunkową. Udzielana jest pierwsza pomoc, zakładane są opatrunki. Trwa akcja ratunkowa... 

 
Ten wypadek nie wydarzył się naprawdę. Był to scenariusz możliwego wypadku masowego ćwiczonego dziś, 22 października, przez strażaków oraz ratowników medycznych. W rolę poszkodowanych wcielili się nastoletni statyści-amatorzy. Do ćwiczeń zaangażowano cztery zespoły ratowników medycznych, trzy zastępy straży pożarnej z Olecka i 9 jednostek OSP z terenu powiatu. W wydarzeniu uczestniczyli także młodzi ratownicy medyczni z suwalskiej uczelni PWSZ oraz uczniowie z ZSLiZ z Olecka należący do Związku Strzeleckiego Strzelec Organizacji Społeczno-Wychowawczej z dowódcą, nauczycielką przedmiotu edukacja wojskowa Elizą Mrzilek-Świecką.
 
Celem ćwiczeń było przede wszystkim sprawdzenie i skontrolowanie procedur, zakresu współpracy i organizacji działań służb ratowniczych. 
 
Na zakończenie uczestnicy spotkali się, aby omówić i podsumować poszczególne działania ratownicze.